Odwieczna silesiofobia polskich władz

W tym roku mija równo 100 lat od Plebiscytu na Górnym Śląsku, który Polska przegrała. Mimo to wybuchło powstanie, ponieważ część Ślązaków, w tym mój starzyk (17-letni), uwierzyła, że Polska – ta nowa ojczyzna – będzie dla nich dobra jak matka.

Dziś okazuje się, że to raczej macocha, bo trudno czuć się obywatelem kraju, który przez 100 lat nas polonizuje, traktuje jak tubylców jakiejś podbitej kolonii. Po wojnie polski nauczyciel zawsze bił mojego tatę w szkole „linijorzym po pazurach”, gdy gŏdŏł po ślōnsku tak jako w doma.

Odmawiano nam prawa do pamięci o Tragedii Górnośląskiej i do prawdy o polskich obozach śmierci. Naszą kulturę, która przez 700 lat rozwijała się bez kontaktu z sarmacką Polsko-Litwą sprowadzono do poziomu gwary (głównie kabaretowej) i powstańczych pieśniczek.

Współcześnie już cztery kolejne rządy, niezależnie kto jest przy władzy, wmawiają nam, że nie istniejemy, że nie ma narodowości śląskiej, ani języka śląskiego, mimo, iż w Spisie Powszechnym w 2011 roku narodowość śląską zadeklarowało aż 846 719 obywateli Polski, a osób deklarujących posługiwanie się językiem śląskim było 529 377. To jakaś odwieczna silesiofobia polskich władz.

O nasze prawa upomniał się w tym roku Rzecznik Praw Obywatelskich, jednak jego głos władze też ignorują. Mamy tego dość! Dlatego też spis powszechny jest tak bardzo ważny. Tylko teraz możemy udowodnić, że istniejemy, że mamy narodowość śląską i język śląski i że żadna polska władza nam tego nie odbierze. Będziemy walczyć o to, co się nam od Polski należy aż do zwycięstwa!

Śląska odrębność narodowościowa

W V w. dorzecze środkowej i górnej Odry zajęły śląskie plemiona Słowian Zachodnich. Ich państewko zostało podporządkowane Państwu Wielkomorawskiemu, wraz z którym Ślązacy przyjęli chrzest (135 lat przed Polanami) w 831 r. Pod koniec X w. władca Polan Mieszko I podbił Śląsk włączając go do Polski. W XII w. jego potomkowie – Piastowie – samodzielni książęta śląscy stopniowo przechodzili pod patronat Korony Czeskiej, gdzie aż do połowy XVIII w. działał autonomiczny Książęcy Sejm Śląski.

Śląsk nigdy też nie był pod zaborami, gdyż w XIV w. po wojnie z Czechami król Polski Kazimierz Wielki zrzekł się go. W XVI w. Korona Czech przeszła w skład Cesarstwa Austrii. Także w tych czasach Ślązacy odczuwali własną tożsamość narodową. Anzelm Ephorinus, śląski profesor humanista i lekarz, w swoich listach podpisywał się: „Silesius non Polonus” („Ślązak nie Polak”). W wyniku wojen w XVII w. większość Śląska anektowało Królestwo Prus.

W Austrii utworzono Kraj Koronny Śląsk. Od 1849 do 1918 r. był to region autonomiczny ze stolicą i Sejmem w Opawie. Śląsk Pruski nie cieszył się taką autonomią. Od połowy XIX w. Górny Śląsk był miejscem kolonizacji niemieckiej i germanizacji. Przeciwna temu część Ślązaków zaczęła identyfikować swoją kulturę i słowiańską mowę z Polską. Propolscy działacze propagowali wizje lepszego życia Ludu Śląskiego w przyszłej Polsce. Mimo to poczucie narodowości śląskiej nie zaginęło. W 1849 r. w Bytomiu malarz i poeta Jan Gajda zapoczątkował działania nad uznaniem narodowości śląskiej i państwa śląskiego.

Po I Wojnie Światowej idee niepodległości prezentowały: Śląska Partia Ludowa Józefa Kożdonia i Związek Ślązaków (łącznie 100 tys. członków) oraz Związek Górnoślązaków Ewalda Latacza (500 tys. członków). Małą część Górnego Śląska włączono do Polski jako dwujęzyczną autonomię.

Po II Wojnie Śląsk niemiecki włączono do Polski. W związku z tym miliony Ślązaków niemieckojęzycznych wygnano z ojczyzny. Także milionom Polaków zabrano domy na terenie dzisiejszej Ukrainy osiedlając ich na Śląsku. Ślązaków zmuszano by byli Polakami, zmieniano im nawet imiona. Niepokorni trafiali do obozów śmierci tworzonych przez komunistyczne władze sowieckie i polskie.

Nie zabiło to poczucia śląskiej tożsamości. W roku 1996 powstał Związek Ludności Narodowości Śląskiej, a w roku 2011 Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej. Niestety polskie sądy odmówiły rejestracji obu stowarzyszeń.

W 2014 r. Sejm odrzucił przygotowany przez Ruch Autonomii Śląska obywatelski projekt o nadaniu Ślązakom praw mniejszości etnicznej, który podpisało ponad 140 tys. osób.

15 lat starań o uznanie Ślōnskij Gŏdki

Uwarunkowania polityczne drugiej połowy XX wieku, zwłaszcza w okresie PRL, spowodowały, że w polskiej literaturze naukowej najczęściej można spotkać pogląd, iż mowa śląska jest zespołem gwar lub dialektów języka polskiego.

Obecnie polscy lingwiści przychylają się do opinii istniejących od wielu lat w międzynarodowych środowiskach slawistów, które klasyfikują język śląski jako odrębny język słowiański. Międzynarodowa Organizacja Językowa ISO oficjalnie wpisała język śląski do rejestru języków świata przypisując mu kod ISO: 639-3 oraz identyfikator kodu: szl. Także Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych wpisała w 2007 r. język śląski do swojego rejestru języków świata.

Język śląski definiuje się najczęściej jako zespół dialektów śląskich, którym posługuje się rdzenna ludność Górnego Śląska oraz reliktowo część ludności Dolnego Śląska. Wywodzi się on bezpośrednio z języka prasłowiańskiego. Na kształtowanie się słownictwa języka śląskiego miały wpływ zapożyczenia z języków: polskiego, czeskiego (a raczej morawskiego, funkcjonującego dawniej jako odrębny język), niemieckiego (częściej z germańskiego dialektu śląskiego, niż standardowego niemieckiego) oraz częściowo słowackiego. W języku tym przeważa źródłosłów słowiański. Znaczna część wyrażeń bliska językom dolnołużyckiemu, górnołużyckiemu i morawskiemu. Język śląska posiada własną pisownię z autentycznym liternictwem i z zasadami odrębnymi od polskich.

Istnieje bogaty dorobek literacki języka śląskiego. W ciągu ostatnich piętnastu lat język ten przeżywa okres rewitalizacji. Pojawiły się tłumaczenia takich dzieł literatury światowej m. in. Biblia. Wciąż wzbogaca się unikalny dorobek literacki i dramaturgiczny w języku śląskim.

Dzięki społecznikom pojawiają się gry komputerowe w języku śląskim, śląska wersja Facebook, oprogramowanie do smartfonów i inne przejawy rozwoju tego języka. Niestety porównanie danych Spisu Powszechnego dowodzi, że ponad 1/3 Ślązaków nie mówi już w swoim własnym języku. W dzisiejszych czasach, aby śląska mowa nie wyginęła, konieczna jest edukacja regionalna w języku śląskim i umożliwianie używania go w życiu publicznym.

W tym celu śląscy posłowie od blisko 15 lat, przez 5 kadencji składają wnioski ustawodawcze o uznanie Ślōnskij Gŏdki za język regionalny, drugi obok uznanego już języka kaszubskiego. Niestety Sejm i Rząd odrzucał kolejne projekty posłów: Krzysztofa Szygi (2007), Marka Plury (2010 i 2012), Moniki Rosy (2018 i 2020).

Senator Marek Plura

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top